Przekaż 1% podatku Przekaż dowolną kwotę darowizny

Program Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy

"Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych" - projekt realizowany z dotacji programu Aktywni
Obywatele - Fundusz Krajowy, finansowanego z funduszy EOG 

 

 

Krótka charakterystyka projektu:

Projekt odpowiada na problem wykluczenia osób zmarginalizowanych, zakłada poszerzenie oferty pomocy poprzez dążenie
do budowy modelowego, lokalnego systemu reintegracji.
Głównym celem projektu jest poprawa sytuacji rodzin, zwiększenie aktywności społecznej oraz wzmocnienie osób marginalizowanych,
narażonych na wykluczenie społeczne.

 

Wielokierunkowym wsparciem zostanie objętych:

- 15 rodzin poprzez asystenta wspierającego rodzinę,

- 6 os./młodzieży w wieku 13-20 lat poprzez asystę usamodzielniania (spotkania indywidualne, zajęcia grupowe),

- 20 rodzin weźmie udział w grupach samopomocowych (w tym rodziny objęte asystą),

- ok. 100 uczestników działań aktywizujących dla społeczności lokalnej.

 

Dofinansowanie projektu: 73 300 EUR

Całkowity koszt projektu wynosi: 75 085 EUR

 

Rekrutacja rodzin do projektu zakończyła się z końcem marca 2021 r.

 


 Artykuł na temat projektu "Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych" opublikowany w miesięczniku "Świat Problemów"

 

"Razem zmieniamy jutro
Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie i Dzieciom „Szansa” w Białymstoku realizuje programy, które dają szansę rodzinom w różnorakich kryzysach na rozwiązywanie swoich problemów. Beneficjentami są zwłaszcza dzieci objęte wszechstronną opieką, dzięki czemu nie muszą opuszczać swoich rodzinnych domów i środowiska rówieśniczego. O najnowszym programie Stowarzyszenia – „Razem zmieniamy jutro” – Tadeusz PULCYN rozmawiał z jego prezes Dorotą SOKOŁOWSKĄ i pedagogiem Brygidą KARASOWSKĄ.

 

– Programy „Szansy” – mówi Dorota Sokołowska – skierowane są głównie do społeczności białostockiego osiedla socjalnego na Starosielcach. Wprowadzając je, umożliwiamy jego mieszkańcom zatrzymanie procesu degradacji rodzin, zniwelowanie barier – edukacyjnych, poznawczych, emocjonalnych, socjalnych – pomiędzy naszymi młodymi podopiecznymi a ich rówieśnikami z innych dzielnic i środowisk miasta.
– Nasz nowy projekt – włącza się do rozmowy Brygida Karasowska – finansowany jest przez Fundusz Krajowy „Aktywni obywatele”. Projekty finansowane z funduszy regionalnych programu „Aktywni Obywatele” nastawione są na wspieranie społeczności tak, aby zapobiegać marginalizacji jej członków (a takie zagrożenie na Starosielcach istnieje) i stwarzać warunki do zmiany ich życia na lepsze.

 

„Szansa” jest obecna na Sielcach od prawie 20 lat. Prowadzimy tam m.in. świetlice socjoterapeutyczne dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym do 14. roku życia. W nowy projekt wpisuje się praca indywidualna z całymi rodzinami – z każdym z członków rodziny, dla których do tej pory nie mieliśmy indywidualnej oferty dotyczącej przygotowania młodzieży do samodzielnego życia.

 

– Zaznaczmy – dopowiada szefowa „Szansy”– że nie tylko w dzielnicy Starosielce, ale też w innych społecznościach
lokalnych istnieje zagrożenie marginalizacją. I niestety zwiększa się. Dlatego działania ukierunkowane na wspieranie rodzin jest obecnie – w trudnych czasach – bardzo istotne. Widzimy, że rodziny, które borykają się z problemami socjalnymi, finansowymi czy emocjonalnymi, bez odpowiedniego wsparcia – jeżeli nie potrafią sobie radzić samodzielnie – narażone są na degradację i wykluczenie społeczne. To na naszym terenie widać wyraźnie. W naszym nowym projekcie akcentowane jest systemowe aktywizowanie mieszkańców objętych pomocą „Szansy”. W sposób konstruktywny mobilizujemy ich do tego, aby sami tworzyli grupy samopomocowe, aby próbowali sobie radzić w sprawach życiowych, które im najbardziej doskwierają, a jednocześnie byli wsparciem dla siebie nawzajem. W rzeczonych grupach, które aktywizujemy, mają być rozwiązywane m.in. problemy wychowawcze z dziećmi w rodzinie, problemy związane ze znalezieniem pracy dla rodziców, którzy jej nie mają, a także z zaspokojeniem ich potrzeb socjalnych, mieszkaniowych.

 

Członkowie tych grup (całe rodziny) mają podobne problemy. I przez wymianę własnych doświadczeń, i przy pomocy specjalistów, jeśli trzeba, mogą je rozwiązywać. Uruchamiamy te grupy, mając nadzieję, że będą kontynuować wspieranie się po zakończeniu realizacji projektu. Zatem, założeniem pracy Stowarzyszenia „Szansa” na ten rok – w ramach programu „Aktywni Obywatele” – jest wsparcie całego systemu rodziny poprzez różne formy pomocy, tj. asystę wspierania rodzin, asystę usamodzielnienia, grupy samopomocowe oraz porady specjalistów w celu zapobiegania marginalizacji mieszkańców osiedla socjalnego.

 

Podkreślmy – wstrzymuje oddech pani Dorota – że od ponad 18 lat prowadzimy świetlice socjoterapeutyczne dla dzieci. Prowadzimy też asystę rodzinną. Ale w ostatnim czasie, oceniając aktualną rzeczywistość na terenie naszej dzielnicy, stwierdziliśmy, że warto zintensyfikować naszą działalność w pomocy dla wszystkich członów rodzin, także w pracy z młodzieżą; usystematyzowanej, ukierunkowanej na jej usamodzielnienie. Podjęliśmy się więc realizacji projektu „Razem zmieniamy jutro” z entuzjazmem, bo daje szansę niepozostawienia nikogo potrzebującego pomocy bez wsparcia.

 

Każdy członek rodziny w kryzysie ma swoje specyficzne potrzeby i problemy do rozwiązania. Dlatego jesteśmy nastawieni na indywidualizację działań pomocowych. Mimo że te działania są czasochłonne, bo są wieloetapowe i wieloaspektowe, to w dalszej perspektywie przynoszą oczekiwane efekty: stawiają na nogi członków rodzin w kryzysie, którym wydawało się, że tkwią w sytuacji beznadziejnej. Jesteśmy przekonani, że obejmowanie wsparciem tylko dzieci przedszkolnych i szkolnych do 14. roku życia nie jest wystarczające, jeśli nie pomoże się rodzicom – często niepewnym siebie, wycofanym – w pokonaniu ich słabych stron, a co za tym idzie – problemów egzystencjalnych.
Słowem, mamy ofertę dla członków domowych wspólnot. Ich dorosłych członków wspiera w ramach projektu dwóch asystentów rodzinnych, którzy działają m.in. terapeutycznie. A do dyspozycji młodych ludzi – w wieku od 13. do 20. roku życia – jest asystent usamodzielniania, który wspiera ich we wchodzeniu w dorosłość. W ramach projektu „Aktywni Obywatele” zawsze gotowi są do pomocy: prawnicy (zajmują się poradami z zakresu prawa karnego, administracyjnego czy lokalowego) psycholodzy, pedagodzy, terapeuci pedagogiczni, logopedzi, a także wolontariusze. Wszyscy pracują na rzecz poszczególnych członków rodzin – w zależności od konkretnych
potrzeb.
– Mamy też – dorzuca pani Brygida – animatora środowiskowego, który towarzyszy grupom samopomocowym, wspiera je. Dla zobrazowania konieczności pracy na wielu płaszczyznach przywołam przypadek rodziny z problemami do  rozwiązania, które zresztą mogą dotyczyć także wielu innych rodzin. Małżeństwo miało trójkę dzieci, które wcześnie zostały osierocone, gdyż ojciec zmarł. Matka została sama ze swoimi pociechami, obarczona kłopotami finansowymi (była zadłużona w parabankach) i nie miała nikogo w rodzinie, kto mógłby jej pomóc. Została eksmitowana ze swojego mieszkania i wysiedlona na osiedle socjalne na obrzeżach miasta. Tymczasem odsetki rosły i sytuacja finansowa przerosła jej wyobrażenia. W pierwszej kolejności zajęliśmy się jej dziećmi – zaprosiliśmy je do świetlicy socjoterapeutycznej, aby odciążyć ją w jej problemach wychowawczych, wynikających m.in. z przeżywania żałoby. Wspierając dzieci, nawiązaliśmy rzeczywiste relacje z matką i pomagaliśmy w rozwiązywaniu jej problemów socjalnych. Staraliśmy się tak ją wspierać, żeby sama starała się te rozwiązania znaleźć, aby mogła uwierzyć, że świat dla niej i dla jej dzieci się nie skończył. Sporo czasu zajęło nam przywracanie jej do równowagi psychicznej i emocjonalnej po stracie męża. Ale powoli wraca do siebie i coraz bardziej wierzy w siebie i w swoje możliwości. Jest już prawie gotowa do podjęcia satysfakcjonującej ją pracy.Robi wszystko, żeby być osobą samowystarczalną i dobrą matką dla dzieci.

 

W pracę z naszą podopieczną i jej dziećmi zaangażowani są wychowawcy, psychoterapeuci, pedagodzy… Właściwie wszyscy nasi podopieczni potrzebują ich wsparcia. Są wśród nich dzieci, które sobie nie radzą w szkole, w środowisku rówieśniczym; często wyróżniają się swoim wyglądem, są gorzej od innych ubrane, czują się gorsze, są mało aktywne i nieprzystosowane do warunków wspólnotowych. To widać wyraźnie, zwłaszcza na poziomie szkoły podstawowej.
Parę lat temu – wchodzi w słowo Dorota Sokołowska – nasza oferta pomocowa adresowana była przede wszystkim do dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Cieszymy się, że została ona poszerzona, że jest bardziej wielowymiarowa i obejmuje i dzieci, i młodzież w wieku dorastania.

 

Dziś, po latach pracy z młodszymi dziećmi w naszych świetlicach, widzimy, wchodząc do klas szkolnych, że nie odstają od swoich rówieśników. W szkole nie snują się po kątach, potrafią nawet na korytarzach szkolnych grać pierwsze skrzypce. Bardzo też rozwinęły się poznawczo i edukacyjnie. To jest efekt pracy twarzą w twarz – na żywo.

 

Praca online nie dałaby takich efektów?
Stwierdziłyśmy – oświadcza pani Dorota – że w obecnej sytuacji praca z naszymi podopiecznymi online byłaby wysoce niewystarczająca. Nasza praca polega głównie na budowaniu relacji; potrzebny nam jest kontakt bezpośredni. Podopieczni budują swoje zaufanie do nas nie tylko w relacji z nami, ale także obserwują nasze – wychowawców – relacje i zachowania wobec siebie. Można powiedzieć, że „sprawdzają” nas, czy jesteśmy wiarygodni.
Wiemy, że nasi podopieczni doceniają nas za to, że pomagając im, patrzymy na ich problemy z ich perspektywy; wtedy – jak mówią – czują, że naprawdę ich rozumiemy, wtedy też najbardziej inspirujemy ich do podejmowania własnych życiowych rozwiązań, własnych inicjatyw. W tej kwestii cały czas się szkolimy i udoskonalamy nasze umiejętności. Przedtem wspieraliśmy młodych jedynie wolontarystycznie, brakowało funduszy na asystenta usamodzielnienia. Cieszymy się, że go mamy, zatrudnienie go umożliwia nam właśnie nasz nowy projekt.

 

Kto finansuje projekty „Szansy”?
Nowy projekt – wyjaśniają moje rozmówczynie – jest finansowany, jak wspomniałyśmy na początku, z Funduszu Krajowego „Aktywni Obywatele”, ale pozostałe nasze programy to także projekty współfinansowane ze środków miejskich. Z miasta otrzymujemy fundusze na prowadzenie naszych trzech placówek: dla dzieci w wieku przedszkolnym – od 3 do 5 lat, dla dzieci w wieku młodszoszkolnym – od 6 do 9 lat i dla dzieci w wieku starszoszkolnym – w wieku od 10 do 14 lat. Również miasto współfinansuje prowadzenie naszej poradni na białostockich Zielonych Wzgórzach przy ulicy Magnoliowej 4. Także poradnictwo rodzinne prowadzimy we współpracy z miastem; asystenci rodzinni opłacani są ze środków miejskich.

 

Dodajmy, że Stowarzyszenie stale współpracuje z Federacją Organizacji Pozarządowych Miasta Białystok. W ramach tej współpracy wymieniamy się doświadczeniami, spotykamy się na superwizjach miejskich i szukamy coraz lepszych rozwiązań merytorycznych w pracy z podopiecznymi.

 

„Razem zmieniamy jutro”. Co kryje się za tymi słowami?
– „Razem” – bo samodzielnie nawet w dobrych warunkach trudno pokonywać problemy. „Zmieniamy” – bo warto zmieniać rzeczywistość na lepsze, to jest możliwe; wierzymy, że nasze jutro, przyszłość naszych podopiecznych będzie lepsza – mówią uśmiechnięte liderki „Szansy”. – Pracujemy, pomagamy systemowo. Cały zespół Stowarzyszenia ma do pracy stosunek emocjonalny. Stanowimy zgrany team, pomagając innym, ale też wzajemnie potrafimy się wspierać, bo też niekiedy mamy osobiste problemy.

 

Postawmy kropkę nad „i”: największym sukcesem „Szansy” jest…
– Jeżeli mówimy o sukcesie – prezes Sokołowska i pedagog Karasowska są w tej kwestii jednomyślne – to chyba jest nim to, że dzieci z rodzin, którym pomagamy, nie opuszczają swoich domów, nie są odbierane rodzicom czy opiekunom – a jeżeli już do tego dojdzie, pomagamy im w powrocie do domu, bo kryzysy, których doświadczali, zostały zażegnane i o własnych siłach potrafią stanąć na nogi. I może dodajmy jeszcze, że po ponad osiemnastu latach pracy nie czujemy się wypaleni, i nie tracimy pewności, że nasza praca ma sens. W ostatnim roku opieką  towarzyszenia w samych świetlicach na osiedlu socjalnym zostało objętych 29 rodzin."

 

Artykuł pochodzi z miesiąca: Luty 2021


Sprawozdania z przebiegu projektu:

Nowy projekt - "Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych"

Briefing prasowy

Rozmowa w Polskim Radiu Białystok o projekcie "Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych"

"Dzień kobiet - spędzamy go razem" - spotkanie grupy samopomocowej

Artykuł na temat projektu "Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych" w miesięczniku "Świat Problemów"

Wykład online dla studentów

Pieczenie ciast wielkanocnych - kolejne spotkanie grupy samopomocowej

Wspólne szukanie wielkanocnych jajeczek - impreza dla społeczności

Zaproszenie na sprzątanie osiedla

Fotorelacja ze sprzątania osiedla

Wymiana sąsiedzka - zaproszenie dla lokalnej społeczności

Uwaga! Zmiana terminu wymiany sąsiedzkiej!

Spotkanie grupy samopomocowej przed wymianą sąsiedzką

Fotorelacja z wymiany sąsiedzkiej

Informacja o postępach w realizacji projektu "Razem zmieniamy jutro - program wspierania dzieci i dorosłych"

Zaproszenie na Piknik Rodzinny

Odrobina wspomnień z Pikniku Rodzinnego

Ognisko osiedlowe - zaproszenie


Dane kontaktowe Grantobiorcy:

Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie i Dzieciom "Szansa" 

ul. Magnoliowa 4

15-669 Białystok

tel.: 85 66 30 141

e-mail: sprid.szansa@gmail.com


Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG.

Darczyńcy
Najważniejsze dane
Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie i Dzieciom
Szansa
KRS: 0000099022
NIP: 966-16-10-792
Alior Bank:
52 2490 0005 0000 4530 3734 7929
Jak nas wspomagać
Kontakt
Siedziba/biuro Stowarzyszenia
ul. Magnoliowa 4, 15- 669 Białystok
tel. 85 66 30 141
e-mail: sprid.szansa@gmail.com
design by: Heksa.eu
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję